Wywiad Why Story – Czym jest coaching? część 2.

Wywiad, który opublikowany był na portalu Why Story. Rozmowa z Karoliną Hudowicz rozwijająca odpowiedź na pytanie czym jest coaching. Część 2.

 

WH: Na jakich szczeblach w firmie jest przeprowadzany business coaching?

KH: Business coaching może być prowadzony na wszystkich szczeblach w zależności od potrzeb pracownika, managera, zespołu czy dyrektorów i prezesów.

WS: Czy lepiej jeśli zajmuje się nim w obrębie danego przedsiębiorstwa coach „wewnętrzny” czy z zewnątrz?

KH: Często podczas spotkań na Coaching Forum lub innych organizowanych przez ICF słyszałam od kolegów że niestety nasi polscy managerowie wyższego szczebla zarządzania „wysyłają” swoich ludzi na coaching bo nie mają wyników lub zadziało się coś w ich pracy co miejsca nie powinno mieć i za to w ramach „naprawienia ciebie mój pracowniku dostaniesz coaching”… i z takim klientem często nie można pracować gdyż jego nastawienie jest z góry na NIE.

Coach wewnętrzy czy zewnętrzny? Każda z tych form ma swoje mocne strony i słabsze również w zależności od specyfiki danego przedsiębiorstwa i od tego czy ma ono wdrożone tzw. Kulturę coachingową. Na szczęście coraz częściej organizacje otwierają się na wdrożenie coachingu w swoich strukturach bo nie ma nic gorszego jak „coaching za karę”.

Coaching wewnętrzny przyniesie wymierne korzyści jeżeli zostanie spełniony szereg zasad określonych w literaturze. Często bywa tak że coachem wewnętrznym jest osoba z HR-u lub manager pracujący długo w firmie i znający jej potrzeby i specyfikę. W takim przypadku zagrożeniem powodzenia coachingu może być fakt że te osoby mają mnóstwo swoich obowiązków i często z czasem może być ciężko. Kolejnym zagrożeniem jakie widzę może być nieumiejętność coacha w zachowaniu równowagi pomiędzy oczekiwaniami coachowanego pracownika, innymi osobami z zespołu a potrzebami organizacji. Kolejnym zagrożeniem jakie widzę może być problem w relacji pomiędzy podwładnym-klientem a managerem-coachem. Pracownik może mieć duże problemy z otwarciem się przed przełożonym i mówić o swoich słabościach i lukach kompetencyjnych. Dodatkowo pracownicy boją się że te informacje mogą zostać wykorzystane przeciwko nim pomimo zapewnień o poufności sesji i procesu.

Korzyściami z coachingu wewnętrznego są między innymi ogromne nastawieni na współpracę, udzielanie pracownikowi konstruktywnej informacji zwrotnej i pełnego wsparcia pod warunkiem że coaching jest prowadzony w warunkach idealnych. Po pierwsze to pracownik pierwszy powinien zdefiniować cel/problem , poszukać rozwiązania i omówić zdarzenie na sesji, co powinno się odbywać na bieżąco z sesji na sesję. Musi być zapewnione środowisko pracy i uczenia się, które ma wpływać na pracownika motywująco – o to powinien zadbać coach. Coach natomiast nie może wyręczać pracownika działaniu podczas niesymulowanej sytuacji uczenia się w codziennej pracy.

Zbudowanie odpowiedniej relacji wymaga dość sporo czasu i szerokich kompetencji interpersonalnych managera- coacha. Obecnie managerowie ze względu na swoja szeroką wiedzę i doświadczenie w organizacji pełnią raczej funkcję mentorów niż coachów i to według mnie jest dobre rozwiązanie. Coaching wewnętrzny w porównaniu do coachingu zewnętrznego ma ograniczone korzyści. Jest to wynikiem tego że coach zatrudniony na stałe w jednej organizacji nie ma innej perspektywy na przykład na temat innych organizacji. Poza tym uważam że pomimo swoich ogromnych chęci nie będzie w stanie zapewnić całkowitego obiektywizmu i jak już wspomniałam nie poświęci całej swojej uwagi procesowi coachingowemu. Coaching zewnętrzny natomiast gwarantuje organizacji pełen obiektywizm a także pełną koncentrację na wskazanych przez nią celach. Coach podczas sesji koncentruje się na zachowaniu równowagi pomiędzy interesem osoby coachowanej a strategicznymi celami firmy. Pracownikom jest łatwiej się otwierać przed osoba spoza organizacji i mówić o swoich problemach niejednokrotnie intymnych. Dużo łatwiej jest pozyskać zaufanie swojego podopiecznego. Sesje coachingowe mogą być intensywniejsze gdyż coach może koncentrować się wyłącznie na procesie coachingowym i poświęcać czas wyłącznie klientowi. Zaleta coachingu zewnętrznego jest to że coachowi spoza organizacji jest dużo łatwiej zebrać informacje na temat panujących reguł czy zasad w firmie. Uważam również ze ogromna zaletą coachingu zewnętrznego jest tez fakt że coachowie prowadzą procesy w różnych organizacjach, strukturach i kulturach organizacyjnych gdyż ciągle stykają się z innymi metodami i narzędziami pracy coachingowej. Dzięki temu mogą i potrafią formułować nowe, nieznane do tej pory pracownikom wyzwania co z kolei może być dla nich dużą motywacją. Po za tym coachowie z zewnątrz podchodzą do problemów z dystansem co niejednokrotnie może być trudne dla kadry zarządzającej, a coach z kolei może dostrzec różne sprawy niewidoczne dla osób zatrudnionych w organizacji.

Ja byłam coachem wewnętrznym i zewnętrznym i zdecydowanie zarówno z pozycji coacha jak i kadry zarządzającej polecam coaching zewnętrzny.

WS: W jaki sposób rozwijasz swoje kompetencje?

KH: Przede wszystkim pracuję. Każdy klient, każdy proces, nawet każda sesja coachingowa jest nowym wyzwaniem i doświadczeniem. Dodatkowo uczestniczę w szeregu rozmaitych forach, spotkaniach warsztatowych oraz superwizjach i interwizjach czy mentor-sesjach. Jestem członkiem ICF Global, ICF Poland, Clubu Coacha, PIC więc uczestniczę w życiu tych organizacji gdzie z członkami dzielimy się swoimi doświadczeniami, pomagamy sobie nawzajem i czytam…

WS: Jak zmieniło się Twoje życie, o co je wzbogaciłaś, czego się dowiedziałaś o sobie od kiedy zajęłaś się coachingiem, zarówno w sprawach zawodowych, jak i w życiu prywatnym?

KH: Moje życie się ciągle zmienia i wzbogaca natomiast od kiedy poznałam moc coachingu stałam bogatsza o doświadczanie sukcesów ludzi z którymi pracuję.

W sprawach zawodowych dowiedziałam się o swoim ogromnym potencjale, którego wcześniej nie widziałam i o tym że chcę współpracować z organizacjami nie koniecznie będąc ich członkiem. W życiu osobistym również coaching mi pomógł zmienić to co nie było moje i takie jak ja chcę i czuję.

My w coachingu traktujemy człowieka holistycznie i dlatego nie da zupełnie rozgraniczyć życia zawodowego od osobistego te dwie sfery zawsze będą się przenikać i wpływać jedno na drugie dlatego pracując z klientem biznesowym zawsze poruszane są przez niego sprawy z życia osobistego i na odwrót w Life coachingu poruszane są kwestie zawodowe bo to jeden człowiek w różnych rolach.

WS: Jakie plany i wyzwania przed Tobą?

KH: Planów ma wiele w tym między innymi plany związane ze strategią rozwoju i umocnienia swojej marki na rynku. Kolejnym wyzwaniem jest kolejna certyfikacja narzędzia wspomagającego procesy coachingowe poprzez badanie predyspozycji zarówno osobowościowych jak i psychologiczno- zawodowych.

Poza tym chcę być coachem – diamentem☺